Torrentów: 134923      Ranga: Gość               Stwórz konto Odzyskiwanie hasła


Kategorie
Filmy
 ⇒ DivX - XviD
 ⇒ RMVB
 ⇒ DVD-R
 ⇒ TV + Seriale
 ⇒ HDTV-HD
 ⇒ VCD - SVCD
 ⇒ x 264
 ⇒  3D
Gry
 ⇒ Gry PC
 ⇒ Gry Konsole
 ⇒ xbox360
Muzyka
 ⇒ Muzyka
 ⇒ Teledyski/Koncerty
Książki - Komiksy
 ⇒ E-Booki + Audio
 ⇒ Komiksy
Inne
 ⇒ XXX
 ⇒ Dla Dzieci
 ⇒ Sport
 ⇒ Pozostałe - Różne
 ⇒ Manga - Anime
 ⇒ GSM - PDA
Aplikacje
 ⇒ Windows
 ⇒ Linux + Macintosh



Detale torrenta

LIFE OF AGONY - RIVER RUNS RED (1993/2013) [WMA] [FALLEN ANGEL]
Kondycja:
Dodane: 14/05/2017
Rozmiar: 325.74 MB
Uploader: Fallen_Angel

seed(ów): 0
leecher(ów): 0
Pobrane: 0





Ocena: N/A

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



W 1989 roku trzech kumpli z osiedla (Keith Caputo, Joey Z. i Alan Robert) założyło sobie zespolik, nazwa owego zespoliku była bardzo przyjazna i pozytywnie przysposobiona do szerszego otoczenia – Life of Agony. Panowie wydali trzy demówki, pokoncertowali trochę, ale mieli spore problemy ze znalezieniem solidnego bębniarza, który potrafiłby wywołać trzęsienie ziemi  nieziemskim groove oraz rozwalić czasoprzestrzeń zawrotnymi tempami i przejściami. W rok przed wydaniem debiutanckiego krążka, chłopaki znaleźli kandydata spełniającego podane warunki, był to Sal Abruscato – znany z Type O Negative. W takim składzie, z nadziejami na osiągnięcie czegoś wielkiego, kwartet ruszył do studia czego efektem było 'River Runs Red'.

Albumik od razu zebrał mnóstwo pochwał ze strony recenzentów, a i po dziś dzień jest jednym z najważniejszych krążków, w których przeplata się thrash, groove, h/c punk oraz sludge. Szczerze – w pełni rozumiem podniecenie, jakie towarzyszyło słuchaczom po premierze rzeczonej płyty, ponieważ gniecie ona jaja. Bez żadnej taryfy ulgowej słuchacz okładany jest od początku do końca srogą muzą, pozostającą w umyśle przez długie lata.

Dobra, ja sobie tak chwalę, starsze kuce pewnie się ze mną zgadzają, ale nie każdy tego słuchał, nie każdy wrzeszczał – 'Got time, but you ain’t got time for me!' więc pora wytłumaczyć, co jest tak bardzo wychwalane. Główną siłą 'River Runs Red' są emocje. Gniew, smutek, wewnętrzy bunt, desperacka potrzeba zostania zauważonym. Ciekawie wygląda sprawa tekstów, bowiem mamy do czynienia z koncept-albumem. Opowiada on historię przeciętnego (h)amerykańskiego nastolatka, który nękany problemami w postaci niezainteresowanych nim rodziców i samotności, chce popełnić samobójstwo. W dzisiejszych czasach może się to wydawać bardzo naiwne, dziecinne, wręcz trywialne, ale ładunek emocji w każdym z tych numerów, ogromna szczerość bijąca z głosu Keitha Caputo (teraz Miny, bo 6 lat temu odechciało mu się być facetem) ,że w jednej chwili te myśli wypadają z głowy, a ja wczuwam się w losy młodocianego bohatera, niczym w światowej klasy filmie – zapadam w stan hipnozy i z każdym kolejnym słówkiem oraz dźwiękiem wyczuwam niepokojące wibracje, zastanawiając się, jaki będzie koniec tej historii.

Muzycznie jest to rzecz, której nie mam nic, ale to absolutnie nic do zarzucenia. Fakt – 'River Runs Red' to granie z gatunku tych, które niezbyt do mnie przemawiają. Mieszanka metalu z hardcorem i groove, zaangażowane teksty, czyli domena nad wyraz przereklamowanych Pantery oraz Machine Head, ale wszędzie są jakieś wyjątki, takowym też jest debiut Life of Agony. Głównym środkiem przekazu chłopaków są miażdżące z siłą bomby atomowej riffy. Ciężkie, powolne, ciągnące się niczym tortury w najsroższym więzieniu, jakie tylko jesteście w stanie sobie wyobrazić. Na szczęście, panowie nie stoją w miejscu i niejednokrotnie przyspieszają, by po chwili znów zagęścić, następnie walnąc patentem w średnim tempie i powrócić do miażdżenia naszych narządów słuchowych.

Keith także nie daje o sobie zapomnieć, partie wokalne tego jegomościa to istne mistrzostwo i swoiste novum na scenie metalowej w tamtych czasach. Czemu? Jego głos jest potężny, dokładny i kruszący mury, ale śpiewa czysto. Dokładnie tak, nie ma tutaj żadnego ryku, wrzasku ani growlu, są czyste partie, aczkolwiek myśląc, że brzmią one jak pierwsza lepsza kapela nu-metalowa, jesteście w błędzie tak wielkim, jak samo piekło. Ogromne umiejętności tego wokalisty, to jedna z największych zalet tego materiału. Głos pełen głębi, przygnębienia i agresji, świetne zaciągnięcia w wysokich rejestrach, emocjonujące balansowanie barwą w niższych – tego się nie da zapomnieć. Po prostu.

Kolejnym plusem 'River Runs Red' jest niesamowite, jak na tamte czasy, brzmienie. Ryczące i wyraziste gitary pieszczą ucho wyśmienitym soundem i brakiem jakiejkolwiek ilości tranzystorowego piachu (gitarzyści będą wiedzieć, o czym mowa), perkusja brzmi dostojnie i potężnie – zero kartonu tudzież plastiku, bas zaś zestrojony najniżej, jak się tylko da nie dość, że świetnie wypełnia masywną ścianę dźwięku tworzoną przez resztę instrumentów, to jeszcze brzmi tak mocno, że robi właściwie za trzecią gitarę, cudo!!!

Album naprawdę mroczny, ale i... piękny!!!



This Time   5:41
Underground   4:40
Monday   1:31
River Runs Red   1:55
Through And Through   3:06
Words And Music   5:13
Thursday   2:10
Bad Seed   5:40
My Eyes   2:47
Respect   4:16
Method Of Groove   5:17
The Stain Remains   4:31
Friday   3:37



Bass, Vocals – Alan Robert
Drums – Sal Abruscato
Guitar, Vocals – Joey Z.
Lead Vocals, Keyboards – Keith Caputo



POBRAŁEŚ I SIĘ CIESZYSZ ? POZWÓL WIĘC POBRAĆ INNYM, NIECH TEŻ SIĘ CIESZĄ !!!


INITIAL SEEDING. SEED 14:30-23:00.
POLECAM!!!
Podobne torrenty
[Muzyka] LIFE OF AGONY - RIVER RUNS RED AGAIN-LIVE (2003) [WMA] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] Life Of Agony-River Runs Red[Deluxe Edition][2008][mp3@209]
[Muzyka] LIFE OF AGONY - UGLY (1995/2013) [WMA] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] LIFE OF AGONY - UGLY (1995/2013) [WMA] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] LIFE OF AGONY - A PLACE WHERE THERE\'S NO MORE PAIN (2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] LIFE OF AGONY - SOUL SEARCHING SUN (1997) [WMA] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] CHRIST AGONY - LEGACY (2016) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] SIEGE - SPIRIT OF AGONY PT. 1-NAILED TORMENT (2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
[DivX - XviD] Rzeka życia - River Runs Through It (1992) [DVDRip.Xvid] [Lektor PL]
[Muzyka] RAZ, DWA, TRZY - TO JA (1993/2016) [WMA] [FALLEN ANGEL]
Szczegóły torrenta
Trackerhttp://tracker.auratorrent.pl:8089/announce
Multitracker http://tracker.auratorrent.pl:8089/announce
http://tracker.electro-torrent.pl/announce
http://tracker.torrentyorg.pl/announce
http://tracker.devil-torrents.pl/announce

Kategoria: » Muzyka
Dodane14/05/2017 13:05:08
Ostatnie Uaktualnienie14/05/2017 13:11:08
Pokaż/Ukryj pliki:
21 plików
NIKT JESZCZE NIE DODAŁ KOMENTARZA

DODAJ KOMENTARZ
Więcej Emoticon



Wstecz

Żaden z opisanych na stronie plików nie jest przetrzymywany na serwerze. Administrator strony immortaltorrent.pl nie może ponieść konsekwencji prawnych za to co użytkownicy zamieszczają lub piszą na stronie.
Nie możesz używać tego serwisu do rozpowszechniania lub ściągania materiałów do których nie masz odpowiednich praw lub licencji. Użytkownicy zobowiązani są do przestrzeganie tych zasad.
Rejestracja konta jest jednoznaczna z akceptacją zasad.

2017 © immortaltorrent.pl


Najlepsze strony Torrentowe