Torrentów: 136420      Ranga: Gość               Stwórz konto Odzyskiwanie hasła


Kategorie
Filmy
 ⇒ DivX - XviD
 ⇒ RMVB
 ⇒ DVD-R
 ⇒ TV + Seriale
 ⇒ HDTV-HD
 ⇒ VCD - SVCD
 ⇒ x 264
 ⇒  3D
Gry
 ⇒ Gry PC
 ⇒ Gry Konsole
 ⇒ xbox360
Muzyka
 ⇒ Muzyka
 ⇒ Teledyski/Koncerty
Książki - Komiksy
 ⇒ E-Booki + Audio
 ⇒ Komiksy
Inne
 ⇒ XXX
 ⇒ Dla Dzieci
 ⇒ Sport
 ⇒ Pozostałe - Różne
 ⇒ Manga - Anime
 ⇒ GSM - PDA
Aplikacje
 ⇒ Windows
 ⇒ Linux + Macintosh



Detale torrenta

MICHAL URBANIAK\'S FUSION - ATMA (1974) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
Kondycja:
Dodane: 04/07/2017
Rozmiar: 237.15 MB
Uploader: Fallen_Angel

seed(ów): 0
leecher(ów): 0
Pobrane: 0





Ocena: N/A

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



'Cudze chwalicie, swego nie znacie'. Nagrany i wydany w 1974 roku album 'Atma' to pierwsza liga nie tylko nurtu fusion, ale i ówczesnego jazzu w ogóle!!!

Columbia kontraktowała wielu artystów w swoich filiach na świecie, ale nie zapraszałaby byle kogo do Stanów. To znaczy mógłby pojawić się tam na przykład skrzypek reprezentujący 'egzotyczną', etniczną muzykę, który porwie tłumy pięknymi piosenkami. Ale w przypadku jazzu zjawiała się tylko ekstraklasa. Urbaniak w momencie, gdy trafił do Stanów we wrześniu 1973 roku, miał już na koncie cały szereg świetnych płyt – awangardowe, krautrockowe wręcz 'Inactin*', świetny 'Parathypus B', rozbudowane kompozycyjnie na 'Fusion' czy w końcu dwa kapitalne nagrania live z Polski. O ile wszystkie obrazują ewidentnie rozwijającego się artystę, tak można mieć jednak wrażenie, że ostatnie z wymienionych nagrań stanowiły limit możliwości obranego przez Michała kierunku. Czy w ciągu paru miesięcy mógł radykalnie zmienić styl?

Jak najbardziej. Na pewno duża w tym zasługa samego Nowego Jorku, który do dziś stanowi dla Urbaniaka ukochane, wyzwalające kreatywność miasto. Nie inaczej było w latach 1973-74, chociaż razem z Ulą Dudziak, dość zaskakująco, klepali wówczas biedę i bardzo długo czekali aż nagranie dojdzie do skutku. Ale efekt ich wspólnej pracy to nie epitafium dla trudów życia w wielkim mieście, a pean dla nowojorskich kolorów, eksplozja radości. Soczysty, tylko delikatnie zahaczający o funkowy, ale już wyraźnie o latynoski nurt jazz, barwne tekstury syntezatorów, space’owe odloty stworzone z masą efektów oraz mięsiste basowe pochody i wpadające w ucho kompozycje.

Ale to nie wszystko. Urbaniak nie zapomina o tym, że składową wyjątkowości jego muzyki – co mniej lub bardziej zręcznie odnajdywali ówcześni recenzenci jego poprzednich płyt – jest polski folk. Sama zresztą 'Atma' to nazwa willi Karola Szymanowskie w Zakopanem. Spójrzcie też na okładkę i nakręcanego, drewnianego Urbaniaka, który wygląda jak suwenir spod Gubałówki. Cudo!



Rajd rozpoczyna 'Mazurka', gdzie zespół magicznie przemienia nowocześnie zinterpretowany, ale jak najbardziej wierny swoim korzeniom taniec w jazz-rockowy dżem. Ale to tylko rozgrzewka przed cudownie onirycznym, ambientowym wręcz 'Butterfly', nasuwającym skojarzenia z astralną muzyką Lonniego Listona Smitha. Bossa nova jest kapitalną platformą, z której zespół wylatuje w kosmos. Gdy lot motyla się kończy, wkraczamy na psychodeliczną, leniwą polanę 'Largo'. Urbaniak uwielbiał w swojej twórczości potrzymać trochę słuchacza w niepewności, poczynić dłużącą się wręcz introdukcję, która nie wiadomo dokąd prowadzi, by w którymś momencie odpalić zniewalający groove – co dzieje się i tu około drugiej minuty. Sielankę części stanowiącej oryginalnie stronę A winyla definitywnie kończy wirtuozowski, wypełniony unisonami i szybki solówkami 'Ilex'. Jeśli chodzi o ówczesną 'jazdę' na skrzypcach, ten kawałek to absolutne podium tego, co działo się wówczas w jazzowym świecie.

Druga część zaczyna się od równie potężnego kopniaka – 'New York Batsa'. Teraz 'pierwsze skrzypce' gra tu Dudziak, które na wcześniejszych kawałkach zajmowała się głównie dostarczaniem cudownych, eterycznych dźwięków. Tym razem atakuje nas nie tylko przepuszczonymi przez echo chórkami, ale też brawurową wokalną galopadą na podhalańską nutę. Dalszy popis i ogromnego talentu, i diabelskiej wręcz kreatywności w manipulowaniu elektrycznymi efektami, dała Ula w pierwszej części 'Kama'. Czegoś takiego Nowy Jork nie słyszał. Album wieńczy kolos – trzyczęściowa suita 'Atma', której główny motyw to po raz kolejne nieziemski groove, któremu można się tylko poddać i rozpłynąć. Ale to ponownie kapitalne improwizacje, skomplikowany sposób budowania utworu i nakładania na niego kolejnych warstw.

Na koniec warto przypomnieć, że Urbaniakowi – co przy odsłuchu tej płyty wcale nie jest oczywiste – towarzyszy polski zespół. Oczywiście nie brak u nas w kraju kapitalnych muzyków, ale na początku lat 70. granie jazz-rocka na 'amerykańskim poziomie' nie było umiejętnością powszechną. Tymczasem kwintet tak dobrze się zgrał, koncertując w zasadzie non-stop od 1971 roku, że nie miał żadnego problemu z zaaklimatyzowaniem się w nowojorskich warunkach. Niestety tylko muzycznie, cała trójka poza Urbaniakiem i Dudziak, wróciła do kraju.

Rok 1974. Jest 'Head Hunters' Hancocka, jest 'Where Have I Known You Before' Return To Forever, jest 'Apocalypse' Mahavishnu Orchestra, jest 'Introducing' Larry’ego Coryella z Eleventh House, jest 'Get Up With It' Milesa. I jest 'Atma' Urbaniaka. W przynajmniej takim zestawie powinien zostać zapamiętany ten rocznik!!!




A1. Mazurka 5:08
A2. Butterfly 7:13
A3. Largo 4:30
A4. Ilex 5:48

B1. New York Batsa 5:03
B2. Kama (Part I) 2:24
B3. Kama (Part II) 2:21
B4. Atma - Yesterday 3:17
B5. Atma - Today 3:30
B6. Atma - Tomorrow 3:16




Michał Urbaniak – skrzypce, Vi-tar, syntezatory
Urszula Dudziak – wokal, efekty
Wojciech Karolak – el. piano, syntezatory
Paweł Jarzębski – bas
Czesław Bartkowski – perkusja
Ray Mantilla – przeszkadzajki




POBRAŁEŚ I SIĘ CIESZYSZ ? POZWÓL WIĘC POBRAĆ INNYM, NIECH TEŻ SIĘ CIESZĄ !!!


INITIAL SEEDING. SEED 14:30-23:00.
POLECAM!!!

START WIECZOREM...
Podobne torrenty
[Muzyka] MICHAL URBANIAK GROUP - INACTIN (1973/2014) [WMA] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] MICHAL URBANIAK GROUP - INACTIN (1973/2014) [WMA] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] MICHAŁ URBANIAK - MANHATTAN MAN (1992) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] MICHAŁ URBANIAK - URBAN EXPRESS (1989) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] JEFF LORBER FUSION - PROTOTYPE (2017) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] BILLY COBHAM - CROSSWINDS (1974/2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] TADEUSZ WOŹNIAK - TADEUSZ WOŹNIAK 1972 & TADEUSZ WOŹNIAK 1974 (2000) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] BILLY COBHAM - TOTAL ECLIPSE (1974/2012) [WMA] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] LEONARD COHEN - NEW SKIN FOR THE OLD CEREMONY (1974/2011) [WMA] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] SBB - LIVE IN OPOLE 1974. ROCK PRZEZ CAŁY ROK (2017) [WMA] [FALLEN ANGEL]
Szczegóły torrenta
Trackerhttp://tracker.auratorrent.pl:8089/announce
Multitracker http://tracker.auratorrent.pl:8089/announce
http://tracker.electro-torrent.pl/announce
http://tracker.torrentyorg.pl/announce
http://tracker.devil-torrents.pl/announce

Kategoria: » Muzyka
Dodane04/07/2017 15:07:47
Ostatnie Uaktualnienie19/09/2017 15:09:33
Pokaż/Ukryj pliki:
21 plików
NIKT JESZCZE NIE DODAŁ KOMENTARZA

DODAJ KOMENTARZ
Więcej Emoticon



Wstecz

Żaden z opisanych na stronie plików nie jest przetrzymywany na serwerze. Administrator strony immortaltorrent.pl nie może ponieść konsekwencji prawnych za to co użytkownicy zamieszczają lub piszą na stronie.
Nie możesz używać tego serwisu do rozpowszechniania lub ściągania materiałów do których nie masz odpowiednich praw lub licencji. Użytkownicy zobowiązani są do przestrzeganie tych zasad.
Rejestracja konta jest jednoznaczna z akceptacją zasad.

2017 © immortaltorrent.pl


Najlepsze strony Torrentowe