Torrentów: 143405      Ranga: Gosc               Stwórz konto Odzyskiwanie hasła


Kategorie
Filmy
 ⇒ DivX - XviD
 ⇒ RMVB
 ⇒ DVD-R
 ⇒ TV + Seriale
 ⇒ HDTV-HD
 ⇒ VCD - SVCD
 ⇒ x 264
 ⇒  3D
Gry
 ⇒ Gry PC
 ⇒ Gry Konsole
 ⇒ xbox360
Muzyka
 ⇒ Muzyka
 ⇒ Teledyski/Koncerty
Książki - Komiksy
 ⇒ E-Booki + Audio
 ⇒ Komiksy
Inne
 ⇒ XXX
 ⇒ Dla Dzieci
 ⇒ Sport
 ⇒ Pozostałe - Różne
 ⇒ Manga - Anime
 ⇒ GSM - PDA
Aplikacje
 ⇒ Windows
 ⇒ Linux + Macintosh



Detale torrenta

LONG DISTANCE CALLING - BOUNDLESS (2018) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
Kondycja:
Dodane: 16/04/2018
Rozmiar: 300.51 MB
Uploader: Fallen_Angel

seed(ów): 0
leecher(ów): 0
Pobrane: 0





Ocena: N/A

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



Są na świecie płyty, o których nie śniło się młodym klerykom...



Powrót do korzeni Long Distance Calling stał się faktem. Niemiecka kapela znów tworzy muzykę instrumentalną. Wystarczyły dwa albumy, tj. "The Flood Inside" z 2013 roku i "Trips" z 2016 roku", aby w zespole zapadła decyzja, iż nie są tu potrzebne wokale. W każdym razie zarówno Martin Fischer, jak również Petter Carlsen, którzy w takiej kolejności zaśpiewali na wymienionych krążkach, tak naprawdę nigdy nie byli stałymi członkami Long Distance Calling. Ich obecność w szeregach zespołu należało traktować jako sesyjną, przejściową i eksperymentalną. Materiał na szósty duży album studyjny powstawał już bez udziału wokalisty, choć jak twierdzi producent dzieła Vincent Sorg atmosfera wokół nagrań płyty "Boundless" nie należała do najłatwiejszych. Trochę tak jakby kapela z Munster do ostatnich chwil wahała się czy jednak nagrać wokale do albumu. Postawiono na aranżacje wyłącznie instrumentalne. Czy słusznie?

Jak najbardziej! Najnowsze dzieło Long Distance Calling to materiał, któremu słowa nie są potrzebne. Bezgraniczność tego albumu polega na zrzuceniu jarzma ograniczeń w jaki kapela wpakowała się angażując najpierw Martina Fischera, a następnie Pettera Carlsena. Tak oto zespół krążkiem "Boundless" kreuje wyraźny manifest, że jego tożsamość istnieje tylko wtedy, gdy tworzy muzykę instrumentalną. W sumie więc David Jordan, Janosch Rathmer, Florian Füntmann i Jan Hoffmann odnaleźli wolność, której brak dało się odczuć na dwóch poprzednich albumach. Dziś muzyków zespołu nic nie ogranicza, a ich szósty duży krążek miewa olśnienia. Na dystansie albumu "Boundless" znalazło się wiele momentów, które złotymi nutami powinny wpisać się w dyskografię Long Distance Calling. Nie jest to jeszcze album idealny, taki, który moglibyśmy nazwać klasykiem, tym niemniej bez wątpienia powrót do instrumentalnego grania zapowiada, że formuła twórczości zespołu została reaktywowana w esencjonalnej postaci. Basista kapeli Jan Hoffmann stwierdził zresztą, że każdy utwór zawarty na "Boundless" to osobna podróż, przede wszystkim jeśli chodzi o emocje, które każdemu słuchaczowi powinny umożliwić znalezienie czegoś dla siebie.

Otwierający album utwór "Out There", będący zarazem najdłuższą kompozycją na krążku, to celebracja wolności odnalezionej przez Long Distance Calling. Instrumentaliści rozłożeni na przeszło dziewięciu minutach wielowątkowej struktury prezentują fragmenty swojej tożsamości sprzed pojawienia się w zespole partii wokalnych. W bogatej ferii riffów gitarowych i partii perkusji fantastyczne okazują się melancholijne momenty utworu. Tak jakby do twórczości Long Distance Calling wkradło się nieco wpływów indie rocka, ale tych najbardziej subtelnych, może nawet i mrocznych? Pospieszne, nieco i drapieżne zagrywki, następnie efektownie wyhamowana struktura utworu, po czym jej stopniowe odbudowywanie, dowodzą iż muzycy Long Distance Calling wrócili na odpowiednie tory w swojej twórczości. Symbolicznym stemplem tego powrotu jest efektowna, wielopiętrowa solówka gitarowa, będąca pięknym zwieńczeniem utworu "Out There". Wśród wielkich momentów albumu "Boundless" warto też wymienić owianą mrocznym klimacie kompozycję "In The Clouds". Muzycy Long Distance Calling sięgnęli tu do rytualnego brzmienia instrumentów, które w kulminacyjnym momencie, na sygnał wybornych zjazdów gitarowych, dochodzą do niezwykle intensywnego, ciężkiego nastroju. Na dystansie utworu "In The Clouds" muzycy Long Distance Calling to więc drapieżcy, który w obecności słuchaczy przemieniają się w wizjonerów. Wielowątkowość tej kompozycji w połączeniu z jej intensywnością tworzą porażający efekt. Z jednej strony instrumentalny kwartet zasypuje słuchacza ciężarem zagrywek, aby z drugiej zaoferować mu improwizowane wstawki, o których nie sposób zapomnieć.

Tego typu miksturę emocji, jak w "In The Clouds", serwuje także utwór "The Far Side". We wstępie ciężki, niemalże jak z rasowego heavy n' thrash metalowego albumu, aby w kolejnych partiach poddawać się awangardowej atmosferze, z której u korzeni zasłynęła twórczość Long Distance Calling. Nie brakuje tu także melancholii, tej właściwej dla twórców z Munster, która w otoczeniu drapieżnych zjazdów gitarowych okazuje się miksturą złożoną z kilku potężnych impulsów wyprowadzonych w wyobraźnię słuchacza. Do tego dochodzą elementy groove, które tylko to wrażenie potęgują. Sporo dzieje się także w kompozycji "Weightless". Najważniejszą rolę pełni tu charakterystyczna dla kapeli rozciągnięta gitara, która w dynamicznym tempie utworu wdaje się w rozmaite dialogi ze starannie dopracowanym basem. Wokół tego dialogu cuda na perkusji wyczynia Janosch Rathmer. Całość ostatecznie dociera do efektownego finału - w pierwszej części ostrego, metalowego, w drugiej stopniowo wygasającego ognisko tych potężnych emocji. Taka jest dziś więc twórczość Long Distance Calling. Może jeszcze nie na tyle spójna, na ile to sobie chcielibyśmy wyobrazić, ale znowu magiczna, nieprzewidywalna i... bezgraniczna. Jak bardzo źle kapela musiała czuć się w towarzystwie wokalisty?! Jeszcze jednej odpowiedzi na to pytanie udziela kompozycja "Skydivers". To utwór na finał albumu, czyli nadzwyczajny pokaz instrumentalnej chemii jaka zawiązała się pomiędzy gitarzystami, basistą i perkusistą. To Long Distance Calling refleksyjny w swej twórczości, a zarazem ciężki i agresywny.

W zawartości albumu nie brakuje też utworów, które mają nieco mniejszą siłę rażenia, niż poprzednio wymienione, choć i one wciąż stanowią popis Long Distance Calling. Otóż w fason szybkiego, zadziornego prog metalu dobrze wpisuje się kompozycja "Ascending", gdzie rolę solówki gitarowej wzięła na siebie gitara w stylu djent. Zestawienie ze sobą w tym miejscu Long Distance Calling i Animals as Leaders byłoby dobrym pomysłem. To bowiem utwór, który stawia znak równości pomiędzy wypracowanym już dziedzictwem obu tych wpływowych współczesnych zespołów. Dla równowagi szósty duży album Niemców oferuje także utwory niepozorne, niemalże zwiewne, tak jak "Like a River", o którym sami muzycy stwierdzili, że mógłby być częścią soundtracku któregoś z westernów Jima Jarmuscha. Rzeczywiście budzące skojarzenia z tym gatunkiem filmu zagrywki gitarowe Davida Jordana i Janoscha Rathmera mogą utwierdzać w filmowym przekonaniu. Mnie jednak ten rodzaj muzycznej wrażliwości Long Distance Calling najmniej zainteresował na dystansie całego albumu. W przeciwieństwie do kompozycji "On The Verge". Tu również daje się odczuć pewne filmowe nadzieje muzyków Long Distance Calling - na co wpływ z pewnością ma balladowy posmak utworu - ale w tym przypadku klimat utworu bardziej pasuje do wizjonerstwa muzyków. Serie loopów i beatów, porozciągane partii gitary i aktywna perkusja budują tożsamość tego utworu. Muzycy Long Distance Calling rozkręcają tu się w mocnym rockowym stylu, dochodząc do chwytliwych finałowych improwizacji.

Najważniejszą kwestią związaną z albumem "Boundless" nie jest paradoksalnie zestaw ośmiu utworów, spośród których większość powinna zadziałać porywająco na potencjalnych słuchaczy. W tym przypadku liczy się fakt, że muzycy Long Distance Calling odnaleźli wolność tworzenia. Powrót do swojej tożsamości, związany z rezygnacją z wokalu, okazuje się strzałem w dziesiątkę. Kapela znowu brzmi świetnie, a wspomniana ósemka nowych utworów tylko te zachwyty powinna mnożyć i potęgować. To równocześnie zapowiedź, że najważniejszy album Long Distance Calling jeszcze przed nami. Warto sprawdzić "Boundless", aby przekonać się, że muzycy z Munster powrócili do wielkiej formy. Niewykluczone, że przynajmniej kilka nowych utworów wejdzie na stałe do repertuaru koncertowego kapeli, stając się potencjalnymi klasykami w dyskografii zespołu (np. "Out There", "In The Clouds" czy też "Weightless"), ale ponad wątpliwościami pozostaje fakt, że David Jordan, Janosch Rathmer, Florian Füntmann i Jan Hoffmann po latach odnajdywania siebie znowu zmierzają w kierunku doskonałości. Jednym z przystanków tej wędrówki jest "Boundless".

Konrad Zola




1. Out There
2. Ascending
3. In The Clouds
4. Like A River
5. The Far Side
6. On The Verge
7. Weightless
8. Skydivers  




Janosch Rathmer - drums
Florian Füntmann - guitars
Jan Hoffmann - bass
David Jordan - guitars



https://www.youtube.com/watch?v=EjBVH6HiIR0


POZWÓL POBRAĆ INNYM, NIE BĄDŹ ŚWINIĄ!!!



INITIAL SEEDING. SEED 14:30-23:00.
POLECAM!!!

START WIECZOREM...
Podobne torrenty
[Muzyka] MICHAEL FORMANEK, ENSEMBLE KOLOSSUS - THE DISTANCE (2016) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] APOSTLE OF SOLITUDE - FROM GOLD TO ASH (2018) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] AGATA NIZIŃSKA - NIEPOKORNA (2018) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] BRAD MEHLDAU - AFTER BACH (2018) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] NECRODEATH - THE AGE OF DEAD CHRIST (2018) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] THE TEMPERANCE MOVEMENT - A DEEPER CUT (2018) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] BRIAN ENO - MUSIC FOR INSTALLATIONS (2018) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] TISCHNER - MOCNA NUTA (2018) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] GRUESOME - TWISTED PRAYERS (2018) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] PULSAR TRIO - ZOO OF SONGS (2018) [FLAC HI-RES] [FALLEN ANGEL]
Szczegóły torrenta
Trackerudp://tracker.leechers-paradise.org:6969/announce
Multitracker udp://tracker.leechers-paradise.org:6969/announce
http://tracker.devil-torrents.pl/announce
http://tracker.torrentyorg.pl/announce
http://tracker.electro-torrent.pl/announce
udp://9.rarbg.com:2750/announce
udp://9.rarbg.to:2730/announce
udp://tracker.opentrackr.org:1337/announce
udp://9.rarbg.me:2790/announce
udp://eddie4.nl:6969/announce
udp://shadowshq.eddie4.nl:6969/announce
http://tracker.devil-torrents.pl/announce
udp://explodie.org:6969/announce
udp://tracker.leechers-paradise.org:6969/announce
udp://tracker.coppersurfer.tk:6969/announce
http://agusiq-torrents.pl:6969/announce

Kategoria: » Muzyka
Dodane16/04/2018 16:04:03
Ostatnie Uaktualnienie16/04/2018 16:22:03
Pokaż/Ukryj pliki:
15 plików
NIKT JESZCZE NIE DODAŁ KOMENTARZA

DODAJ KOMENTARZ
Więcej Emoticon



Wstecz

Żaden z opisanych na stronie plików nie jest przetrzymywany na serwerze. Administrator strony immortaltorrent.pl nie może ponieść konsekwencji prawnych za to co użytkownicy zamieszczają lub piszą na stronie.
Nie możesz używać tego serwisu do rozpowszechniania lub ściągania materiałów do których nie masz odpowiednich praw lub licencji. Użytkownicy zobowiązani są do przestrzeganie tych zasad.
Rejestracja konta jest jednoznaczna z akceptacją zasad.

2018 © immortaltorrent.pl


Najlepsze strony Torrentowe