Torrentów: 144043      Ranga: Gosc               Stwórz konto Odzyskiwanie hasła


Kategorie
Filmy
 ⇒ DivX - XviD
 ⇒ RMVB
 ⇒ DVD-R
 ⇒ TV + Seriale
 ⇒ HDTV-HD
 ⇒ VCD - SVCD
 ⇒ x 264
 ⇒  3D
Gry
 ⇒ Gry PC
 ⇒ Gry Konsole
 ⇒ xbox360
Muzyka
 ⇒ Muzyka
 ⇒ Teledyski/Koncerty
Książki - Komiksy
 ⇒ E-Booki + Audio
 ⇒ Komiksy
Inne
 ⇒ XXX
 ⇒ Dla Dzieci
 ⇒ Sport
 ⇒ Pozostałe - Różne
 ⇒ Manga - Anime
 ⇒ GSM - PDA
Aplikacje
 ⇒ Windows
 ⇒ Linux + Macintosh



Detale torrenta

STEVIE RAY VAUGHAN AND DOUBLE TROUBLE - TEXAS FLOOD (1983/2013) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
Kondycja:
Dodane: 12/08/2018
Rozmiar: 359.09 MB
Uploader: Fallen_Angel

seed(ów): 7
leecher(ów): 3
Pobrane: 19





Ocena: N/A

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...




Ciężko jest napisać swoją pierwszą recenzję. Biała kartka papieru lub pusta przestrzeń w edytorze tekstu, jawiące się jako nie do wypełnienia (nawet w małej części), potrafią skutecznie zniechęcić niecierpliwych do pisania. A ja dodatkowo, pchany zdecydowanie wygórowanymi ambicjami, wybrałem płytę, która nawet doświadczonemu recenzentowi sprawiłaby kłopot. Bo są takie płyty, których nie da się przesłuchać parę razy, by je poznać. Mimo, że "Texas Flood" jest obecny w rozmaitych napędach w moim domu już od paru miesięcy, wciąż mogę nacisnąć 'play' na odtwarzaczu i po raz kolejny dać się zaskoczyć Stevie'mu i towarzyszącym mu muzykom. A właściwie, to jak to jest, że niektórzy przez wiele lat, wbrew doświadczeniu i talentowi, nie mogą osiągnąć wymarzonego poziomu, a inni po trzech dniach spędzonych w studiu nagraniowym wupuszczają na rynek album, uważany później za jeden z lepszych w ich dorobku? Z drugiej strony, muzycy mieli już przećwiczony materiał z debiutu, grany wielokrotnie w klubach Teksasu i sporadycznie w miastach rozsianych po terytorium Stanów Zjednoczonych, gdy siadali donagrywania w prywatnym studiu Jackson'a Browna. Nie umiejsza to jednak talentu Stevie Ray Vaughanowi, okrzykniętemu później duchowym spadkobiercą Jimi'ego Hendrixa, oraz towarzyszącym mu perkusiście Crisowi Laytonowi i basiście Tonny'emu Shannonowi.

Wielkie albumy charakteryzuje nie liczba przebojów na nich zawartych, lecz jednakowy, wysoki poziom każdego z utworów je wypełniających. Tak jest z 'teksańską powodzią', której każdy element jest sam w sobie małym dziełem. Od zaczynającego album i zapewniającego kopa już na starcie "Love Struck Baby", przez tkwiący korzeniami głęboko w bluesie utwór tytułowy, covery m.in. Buddy'ego Guy'a ("Mary Had A Little Lamb"), aż po wieńczący dzieło "Lenny", dedykowany przez Vaughana swojej żonie. Podobnie poświęca Lenorze (Lenny to zdrobnienie) kawałek "Pride And Joy", jednak charakterem bliżej mu do znajdującego się przed nim, przebojowego "Love Struck Baby", niż do uspokajającej, miłosnej kompozycji kończącej album. W międzyczasie słyszymy jeszcze inne, warte uwagi utwory. Prócz "Lenny", znajdują się tu jeszcze dwie kompozycje instrumentalne. Nominowana do Grammy "Rude Mood" oraz poprzedzające ją "Testify" są dowodem na to, że w zespole grało trzech świetnych muzyków, a nie jeden wielki i dwóch jakichśtam, których mottem byłoby słynne lekarskie - "Nie szkodzić". Podobnie było w The Jimi Hendrix Experience, gdzie Jimi miał obok siebie umiejętnie trzymającego go w ryzach, białego perkusistę Johna "Mitch" Mitchella (kolor skóry ważny dla zachowania sensu następnego zdania). Swoją drogą - występował on z Hendrixem nawet wtedy, gdy ten formował zespoły złożone z czarnoskórych muzyków. A wracając do "Texas Flood" - prócz wymienionych przeze mnie na uwagę zasługują oczywiście także pozostałe kawałki. Wśród nich warto wymienić jeszcze utwory innych wykonawców, wykonanych przez zespół z poszanowaniem dla pierwotnych wersji tych piosenek, ale stylowo pasujących do reszty materiału z płyty - "Tell Me", "Texas Flood" czy wymienione już "Mary Had A Little Lamb". Na koniec wspomnę jeszcze o wokalu. Na albumie śpiewa tylko Vaughan. Jest to, moim zdaniem, najlepsze rozwiązanie. Muzyk, wokół którego zbudowany jest zespół, sam najlepiej wie, jak powinien brzmieć wokal. A do gitarzysty nie można się przyczepić. Nie zostałby najlepszym wokalistą na świecie, jednak jego głos brzmi tak, jak powinien. Z pośród innych utworów wyróżnia się tu niesamowicie emocjonalnie zaśpiewany, "Dirty Pool", opowiadający o parze kochanków, a także cover B. Guy', niemal wyszeptany przez Stevie'go.
Jeśli chodzi o gatunek, album można sklasyfikować następująco: blues ukazany w wielu swoich odmianach, od Hard Core do Rhythm & Bluesa.

"Texas Flood" nie miał szczęścia do czasów, w których był wydawany. W latach 80. blues nie był tak popularny, jak jeszcze 20 lat wcześniej. Jednak to właśnie ten krążek wyniósł tą płynącą prosto z serca muzykę z powrotem na szczyt. Niestety, mimo oczywistego talentu Vaughana oraz tego, co zrobił dla bluesa, nie jest on tak popularny jak jego wielki poprzednik - Hendrix. Szkoda, moim zdaniem nie straciłby wiele na bezpośrednim porównaniu. Już jego debiutancki album jest tego świetnym przykładem. Można usiąść do niego i nie zuważyć upływu czasu, aż do wieńczących płytę, relaksujących dźwięków wydobywanych z gitary mistrza w "Lenny". Szkoda, że nie ma go już wśród nas.

Wyszło by nieco melancholijne zakończenia, jednak chciałbym nadmienić jeszcze co nieco o wyglądzie albumu. Na półce prezentuje się całkiem, całkiem, a po bliższym zapoznaniu to wrażenie tylko się potęguje. Przód okładki, a na nim Stevie z gitarą, sprawia wrażenie obrazu. Nie mogę doczepić się do napisów (standardowo - nazwa zespołu i płyty). Są stylowe i pasują do reszty okładki. Podobnie z tyłem, na którym umieszczono zdjęcie muzyków zespołu. (od lewej - Chris Layton, Stevie Ray Vaughan i Tommy Shannon, z tyłu stoi brat Stevie'go - Jimmie (także gitarzysta), którego SRV wymienia wśród swoich inspiracji).

Bluz





Love Struck Baby - 2:19 (S.R.Vaughan)
Pride And Joy - 3:39 (S.R.Vaughan)
Texas Flood - 5:21 (L.C.Davis - J.W.Scott)
Tell Me - 2:48 (C.Burnett)
Testify - 3:20 (G.Clinton - D.Taylor)
Rude Mood - 4:36 (S.R.Vaughan)
Mary Had A Little Lamb - 2:46 (B.Guy)
Dirty Pool - 4:58 (D.Bramhall - S.R.Vaughan)
I'm Cryin' - 3:41 (S.R.Vaughan)
Lenny - 5:00 (S.R.Vaughan)



Czytaj:
https://magazyngitarzysta.pl/muzyka/wywiady/1482-stevie-ray-vaughan




https://www.youtube.com/watch?v=mbjzRcKXyLU


POZWÓL POBRAĆ INNYM, NIE BĄDŹ ŚWINIĄ!!!




INITIAL SEEDING. SEED 14:30-23:00.
POLECAM!!!

START JAK BĘDĄ CHĘTNI...
Podobne torrenty
[Teledyski/Koncerty] Stevie Ray Vaughan&Double Trouble-Texas Flood [mpg]
[Muzyka] STEVIE RAY VAUGHAN AND DOUBLE TROUBLE - COULDN\'T STAND THE WEATHER (1984/2013) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] STEVIE RAY VAUGHAN AND DOUBLE TROUBLE - SOUL TO SOUL (1985/2013) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] Stevie Ray Vaughan & Double Trouble - Live at the El Mocambo 1983 wma
[Teledyski/Koncerty] Stevie Ray Vaughan and Double Trouble
[Muzyka] Stevie Ray Vaughan - In Step (1989) [FLAC]
[Muzyka] COCTEAU TWINS - HEAD OVER HEELS (1983) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Muzyka] TALKING HEADS - SPEAKING IN TONGUES (1983) [FLAC] [FALLEN ANGEL]
[Teledyski/Koncerty] Stevie Ray Vaughan - Love Struck Baby [mpg]
[Teledyski/Koncerty] Stevie Ray Vaughan - Live at the El Mocambo [DVD5]
Szczegóły torrenta
Trackerudp://tracker.leechers-paradise.org:6969
Multitracker
Kategoria: » Muzyka
Dodane12/08/2018 11:08:13
Ostatnie Uaktualnienie12/08/2018 18:54:52
Pokaż/Ukryj pliki:
24 plików
NIKT JESZCZE NIE DODAŁ KOMENTARZA

DODAJ KOMENTARZ
Więcej Emoticon



Wstecz

Żaden z opisanych na stronie plików nie jest przetrzymywany na serwerze. Administrator strony immortaltorrent.pl nie może ponieść konsekwencji prawnych za to co użytkownicy zamieszczają lub piszą na stronie.
Nie możesz używać tego serwisu do rozpowszechniania lub ściągania materiałów do których nie masz odpowiednich praw lub licencji. Użytkownicy zobowiązani są do przestrzeganie tych zasad.
Rejestracja konta jest jednoznaczna z akceptacją zasad.

2018 © immortaltorrent.pl


Najlepsze strony Torrentowe